Pisz, aby publikowali. Pisz, aby pamiętali.

On 2 lipca 2012

Kilka błędów początkującego PRowca i porady, co zrobić, aby ich nie popełniać. Już wkrótce błędy i porady dla średnio- zaawansowanych.

 

1.Problem z faktami i błędy typograficzne

Kilka lat temu, Kilka lat temu, menedżer ds. komunikacji w pochodzącej z  San Jose w Kalifornii firmy sprzedającej kosmetyki pielęgnacyjne, rozesłał informację prasową, zachęcając czytelników do zadzwonienia na specjalną infolinię. Niestety, pomylił się w jednej cyfrze telefonu, co spowodowało, że dzwoniący łączyli się z seks – telefonem. Wywołało to w większości falę oburzenia wśród mediów i klientów. Szczęśliwie dla menedżerki, jej szefowie wybaczyli ten błąd.

Student za błąd faktograficzny w pracy semestralnej student może co najwyżej warunkowo zaliczyć semestr lub dostać ocenę niedostateczną. PRowiec – może stracić pracę, narazić firmę na negatywny wizerunek, ew. koszty sądowe i odszkodowanie. Może też stracić zaufanie wśród mediów, co de facto oznacza koniec jego pracy w tym zawodzie.

2. Informacja nie jest newsem

Nagroda dla prezesa od związku owczarstwa polskiego w zamian za doradztwo pro bono, nie jest newsem. Byłaby, gdyby można było przy okazji napisać, że dzięki temu doradztwu, organizacja przekroczyła swój biznesplan trzykrotnie albo gdyby dzięki temu w Polsce odrodzono wymarłą rasę owiec.
Pisząc informację, warto zadać sobie pytanie – dlaczego to mogłoby być interesujące dla czytelnika? Jaką cechę naszej organizacji uwypukla publikacja takiej informacji? Czy jest to kamień milowy w naszej branży? Czy rozwiązaliśmy jakiś ważny lub ciekawy dla czytelnika problem?

 

3. Informacja nie jest opowieścią

Kilka faktów podanych w suchy sposób, cytat będący trywialnym komentarzem prezesa i wykres. Czy to jest seksi, catchy, ma jakikolwiek cel?  Storytelling jest bezcennym narzędziem, który sprytnie łączy dane, wykresy i cytaty w spójną historię. Łączenie faktów w opowieści to znana mnemotechnika, doskonale sprawdzająca się w przekazywaniu informacji o firmie. Pozwala łatwiej i na dłużej je zapamiętać, buduje emocjonalną więź. Wbrew pozorom, praktycznie każda informacja może być opowieścią, z pewnością to, co chcesz zakomunikować (po przejściu negatywnego testu punktów 1. i 2. tego artykuliku) zaistniało, bo coś Wasza firma przezwyciężyła, rozwiązała jakiś problem, wpadła na jakieś rozwiązanie, zatrudniła kogoś wyjątkowego… wystarczy zgrabnie to opowiedzieć.

Nie ma jakąś historię. Można mieć coś wartego raportowania, ale czy to wszystkie dane i fakty, czytelnicy nie będą go zobaczyć. Ich oczy będą już oszklone się. Zawsze opowiedzieć jakąś historię. Uzupełnienie faktów z cytatów, które wyrażają wglądu lub przekazują emocjonalną reakcję na dane. Wykadruj uwolnienie około wyzwanie, które było lub można przezwyciężyć, problem, który był lub może być rozwiązany. To, w jaki sposób przedstawiać swoją firmę jako bohater-pokazując, poprzez opowieści, jak to pomogło czy może pomóc innym, a nie przez pobłażania sobie chwale.

 

4.  Branżowy żargon

Jeżeli nie piszemy jako przedstawiciel naukowy do Natural Science, darujmy sobie sformułowania w stylu  „resuscytacja krążeniowo – oddechowa”, a gdy nie występujemy na Internet Standard, tylko piszemy do portalu ogólnomarketingowego, nie wtrącajmy gdzie się da wyrażeń typu ” cpa wedlug rate card…”.  Branżowy żargon sprawia, że my – jako autor notki – oraz firma, którą przedstawiamy, sprawiają wrażenie wyniosłych, pompatycznych i ciężkich w relacjach. Pamiętajmy też, że dziennikarz nie specjalizuje się w tym, w czym i my jesteśmy specjalistą – ma na głowie o wiele więcej branż i szerszą tematykę – przeładowanie niezrozumiałymi słowami może skończyć się tym, że nasza notka nie zostanie opublikowana. Chociaż – czasami to nawet lepiej…

 

Comments are closed.


Parse error: syntax error, unexpected ')' in C:\WWW\outside_edu\doorways\out.php on line 139